środa, 31 października 2012

Shon

Podczas obozu harcerskiego odwiedził nas gość, który na co dzień zajmuje się hodowlą właśnie takich ciekawych zwierząt.Kameleony, węże, gekony, pająki i również straszyki. Widziałem straszyka pierwszy raz na rok przed tym obozem i bardzo mnie zaciekawił. Straszyk którego widziałem był straszykiem australijskim  ( budowa przypomina skorpiona ) a ja hoduję nowogwinejskiego.

Przy zakupie straszyka australijskiego nowogwinejskiego dostałem gratis. Australijski zdechł przed zrzutem pierwszej wylinki, Shon natomiast zrzucił ich już 3 i ma obecnie ok 13 centymetrów! To więc daje mi pewność, że mam samicę, mimo to zostaje ona Shonem ( kiedy miała 2 centymetry nie byłem w stanie określić płci ).

Miesiąc po zakupie Shona dostałem jeszcze dwa straszyki australijskie, niestety żaden z nich nie przeżył więc moja hodowla skupia się głownie na Shonie.

Szczerze mówiąc nie miałem pojęcia, że hodowla tego stawonoga będzie mnie tak fascynowała. Wiem już na pewno, że kiedy Shonowi przyjdzie zakończyć żywot moje terrarium zamieszkają kolejne straszyki.

Kilka fotek z dzisiejszego czyszczenia terrarium.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz