Co tu duszo mówić. To jest świnia. Świnie jak wiadomo w tym kraju się je.
Może i to wygląda dość brutalnie. Mimo to codziennie po kilka razy słyszę " Na miejscu schab panierowany " czy " Polędwiczki wieprzowe w sosie na dowóz". No to wyciągam mięcho, klepię, potem na patelnię a ludzie się tym zajadają.
Zapraszam więc do rzeźni, ciekawe ile z tych osób zjadłoby potem polskiego schabowego.
Paranoja nr 1

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz