Korzystając z dnia wolnego i pięknej pogody ( chociaż raz jak mam wolne nie padało ) zrobiliśmy sobie mały spacer po lesie z bardzo radosną i rozszczekaną Nuką.
Cudowne kolory jesiennych liści tworzą las bardzo pozytywnym miejscem. I tak jak jesień zawsze skłania do wielu refleksji, owianych raczej nutką negatywu tak dzisiaj było zupełnie odwrotnie.
Pozwoliłem sobie nawet na chwilę ' wyłączenia myślenia ' oddając się całkowicie chwili. Właśnie w tej chwili zacząłem zauważać w lesie detale-detale, które bardzo urozmaicają cały las.
Jak wiadomo wszystko co dobre szybko się kończy. Czas wracać do domu. Do pełni szczęścia...brakowało tylko kilku keszy! ; )
Wieczorem komenda a po komendzie kończymy z bratem projekt terrarium. Tak, to będzie ambitny wieczór.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz