czwartek, 18 października 2012

Uroki mojej okolicy

Korzystając z dnia wolnego i pięknej  pogody ( chociaż raz jak mam wolne nie padało ) zrobiliśmy sobie mały spacer po lesie z bardzo radosną i rozszczekaną Nuką.

Cudowne kolory jesiennych liści tworzą las bardzo pozytywnym miejscem. I tak jak jesień zawsze skłania do wielu refleksji, owianych raczej nutką negatywu tak dzisiaj było zupełnie odwrotnie.


Pozwoliłem sobie nawet na chwilę ' wyłączenia myślenia ' oddając się całkowicie chwili. Właśnie w tej chwili zacząłem zauważać w lesie detale-detale, które bardzo urozmaicają cały las.


Jak wiadomo wszystko co dobre szybko się kończy. Czas wracać do domu. Do pełni szczęścia...brakowało tylko kilku keszy! ; )


Wieczorem komenda a po komendzie kończymy z bratem projekt terrarium. Tak, to będzie ambitny wieczór.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz