czwartek, 1 listopada 2012

Obelisk Teodora Bolduana

Każda z drużyn naszego hufca miała zadanie-przed świętami wszystkich świętych i zmarłych doprowadzić do porządku wybrany wcześniej pomnik czy tablicę. Wybraliśmy Obelisk który znajduje się w lesie, tam gdzie sprzątać można spokojnie i przede wszystkim-na łonie natury.

Wyruszyliśmy chwilę po 10 z miotłami, wodą i płynem gotowi sprzątnąć obelisk tak, jak jeszcze nikt nie posprzątał.

Na miejscu zastaliśmy pomnik cały w liściach a obok spoczywało kilka worków ze starymi zniczami i śmieciami. Z tego co wiem, to spoczywały tam za sprawą pewnej pani nauczycielki, która kazała swoim uczniom zostawić je tam po sprzątaniu. Ciekawe, kto je teraz wyniesie..

A to kilka zdjęć z naszego sprzątania.


Na sam koniec postanowiliśmy umyć jeszcze tablicę / drogowskaz. Ponieważ lokalne służby sprzątające chyba z daleka obijają ten znak zrobiliśmy to sami.


Tak właśnie wyglądał efekt naszej pracy. Dumni z siebie i szczęśliwsi, że zrobiliśmy coś dla kultury i przyrody wróciliśmy do swoich spraw.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz