poniedziałek, 22 października 2012

Wyprawa keszowa-Pustki Cisowskie, Łężyce.

Kolejna wyprawa keszowa. Tym razem z bratem. Celem było zdobycie 11 skrzynek, ale wedzieliśmy, że jednej z powodu braku gps'a możemy nie zdobyć a na druga zabraknie nam czasu. Tak też było, wróciliśmy więc z ( ja ) 9 i ( Kondi ) 7 skrzynkami do domu. Wynik dobry jak na trasę i czas temu poświęcony.

Kilka zdjęć z wyprawy.

 


Pogoda nam dopisała, zjazdy z górek na rowerze były zdecydowanie przyjemniejsze od wszelkich wspinaczek. Najlepiej wspominam zjazd z TPK głazu i z Łężyc do Rumii, no mistrzostwo świata!

2 komentarze:

  1. Najlepszy downhill na świecie ;D Ale tam naprawdę się fajnie zapierdalało...

    OdpowiedzUsuń
  2. No to jest fakt-takiego zjazdu na rowerze to już dawno nie miałem ;p

    OdpowiedzUsuń